Mam Kota

Mam Kota, naprawdę. Takiego w prążki i z oczami bynajmniej nie zielonymi, ale takimi jakimiś – musztardowymi (?). Nie pochodzi od rodziców ze szlachetnego kociego rodu, a wręcz przeciwnie – jego dzika kocia matka powiła go wraz z braciszkiem gdzieś tam, w krzakach. Mam nadzieję, że mój Kot ma siedem kocich żyć i że jest… Read More Mam Kota