Lista moja ulubionych blogów kulinarnych

Dziewczyny, lubicie pichcić? Ja KOCHAM siedzieć w kuchni i to nie tylko przy garach. Kuchnia nie bez kozery nazywana jest sercem domu. To tutaj odbywają się wartościowe rozmowy, takie szczere, przyjacielskie, ciepłe…a gdy tym rozmowom towarzyszy smaczne jedzenie, to… chyba nie muszę nic więcej mówić 😉 Czasami jednak zdarzają się dnie, gdy moje natchnienie do gotowania nieco spada z najróżniejszych powodów i wówczas zdarza się, mój zamrażalnik przeżywa oblężenie i wymiatam z niego resztki wcześniejszych posiłków. Jednak, generalnie w 90 %, kuchnia to jest mój żywioł. Gotowanie, pieczenie, eksperymentowanie, szukanie nowych smaków i etc. Taaak, w tym mogę zapomnieć się na godziny i żałuję tylko tego,  że nie jestem w stanie przejeść tych wszystkich pyszności, które chciałabym wyczarować. Naturalną konsekwencją mojej pasji jest to, że przy półkach z książkami kucharskimi nie potrafię przejść obojętnie. Najczęściej nabywam je na starociach. Ostatnimi czasy nie ma takiej wyprawy do kringloopa, która nie zakończyłaby się łupem. Zwykle szukam książek tych najładniejszych, ze zdjęciami tak apetycznie pstrykniętymi, że aż mam ochotę zlizać to, co znajduje się na ich stronach. Obecnie mam ich 16 (wliczając książkę z przepisami na nalewki) – tak, odbiło mi 😉 Czy gotuję z nich? Tak, regularnie. Czy przerobiłam je chociaż w połowie? eeee, co coś Ty – kto byłby w stanie to zrobić! 😉 Moje książki kucharskie pękają w szwach od wklejanych nań zakładek z założeniem – do zrobienia 🙂 Zbliżoną słabością darzę również blogi kulinarne. Jednak tutaj zdecydowanie bardziej preferuję blogi polskich autorów. Z premedytacją nie wchodzę na nowe strony, ponieważ wiem, że jak już wpadnę, to …no wpadnę po uszy, jak ta śliwka w kompot. Jednakże tym razem chciałabym Wam zaprezentować przegląd moich ulubionych blogów, stron kulinarnych. Na książki przyjdzie czas w innym odcinku. No to do dzieła 🙂

MOJE ULUBIONE BLOGI / STRONY KULINARNE

1 – FACET I KUCHNIA. Ręka w górę – kto zna FIK-a? Ja osobiście nie znam, ale chciałabym. Bywa w Holandii, zatem kto wie… Kiedyś Przyjaciółka podesłała mi link o jakimś facecie, który eksperymentował na  jedzeniu ze znanej sieci. Hamburgery i frytki były jego bohaterami. Ok, poczytałam, zamknęłam, trochę zapomniałam, aż kilka miesięcy temu znowu trafiłam na gościa. No i się zaczęło! Wzdychanie, mlaskanie, jęczenie, że jak ja bym sobie to zjadła, jakie ten facet ma przepisy i kto to do licha jest? Oświadczyłam, że zakochałam się i koniec. FIK ma fantastyczne przepisy. Uwaga – wiele z nich nie jest tania w wykonaniu, ponieważ używa w nich cudów – niewidów z jakiejś dziwnej półki, ale jak sam FIK pisze  – jego przepisy to są inspiracje… I ja czuję się przez niego zainspirowana. Zmieniam, dopasowuję, dodaję, odejmuję – gotuję z FIK-iem a potem dzielę się z Nim wrażeniami na jego Fanpage albo w komentarzach. Odpowiedzi – niemal gwarantowane 🙂 I to, co uwielbiam – przegląd strony Faceta w kuchni to jak przegląd menu w bardzo dobrej restauracji. POLECAM!

2- Gdy mam chęć upiec coś słodkiego, chleb, bułki etc. sięgam po lidera w dziedzinie słodkości .     Moje Wypieki poznałam jeszcze przed wyjazdem do Holandii i do dzisiaj są dla mnie pewniakiem. Dorota pisze w nich jasno, wyjaśnia pewne kwestie dotyczące spraw technicznych i testuje na sobie i swojej rodzinie czy dany przepis odniesie sukces, czy nie. Dla mnie zaufana, fajna strona z cudownymi zdjęciami. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek zawiodła się na którymś z podanych nań przepisów, a zwykle sięgam po coś nowego i ciekawego. Począwszy od szybkich placków, poprzez bardziej wypaśne propozycje… Wszystko tutaj znajdziecie. Dzięki Moim Wypiekom pokochałam pieczenie serników o których nauczyłam się kiedyś, dawno temu tego, że upieczenie sernika to jest wyczyn, że musi popękać i etc. Dlatego zawsze stałam przy piekarniku i modliłam się do mojego sernika, żeby się udał. Teraz jedynie z biszkoptów zrobiłam sobie bożki do modlenia się przed nimi, ponieważ te wszystkie legendy o sernikach to BZDURY 🙂 Sernik jest cudownie łatwy, szybki i nic pękać nie musi. Obecnie polecam na przykład sernik kawowy  . Cudownie pyszny, a w miejsce polewy toffi zrobiłam sos z owoców sezonowych.

3 – Kolejna propozycja. Chillibite i Kasia. Dawno nie korzystałam z przepisów tego bloga, a szkoda…Czas jest nawrócić się, ponieważ warto. Blog jest pisany w ciepłym tonie, przyjacielski, pyszny i można pokwiczeć z radości, że też chce się to i tamto wciągnąć. Do tego fajne linki do muzycznych upodobań Kasi. Polecam – a królik w piwie kriek maaaatko pyszny!!! Uwaga – mam ranking królików w tym i tamtym alkoholu. Wypróbowałam już 5 lub 6 przepisów 🙂 Wino, piwo, porto i jeszcze więcej.. Piwo kriek wciąż, nieodwołalnie zajmuje pozycję numer 1.

4 – Filozofować nad jedzeniem – hmmmm czemu nie, a ta stronka zachęca i chociaż czasami trudno jest mi się po niej poruszać ze względów technicznych, to jednak polecam i to bardzo! Ugotowałam z Filozofią wiele potraw i nigdy nie byłam zawiedziona. Jeszcze nic nie upiekłam, ale i to może ulec zmianie.

5 – Kwestia smaku – strona może mniej ciepła w opisach, ale jeżeli ktoś nie lubi historii połączanych z przepisami – jak znalazł. Przepisy od najłatwiejszych do takich, które stanowią wyzwanie. Smaczne, fajne, na każdy temat. Lubię tutaj zaglądać i odkrywać nietypowe połączenia. Można się zagrzebać w tych pysznościach i zbyt szybko nie „wyleźć” na światło dzienne. Wszystko ładnie uporządkowane, do polubienia i etc. Naprawdę warto  🙂

 Ufff mogłabym tak jeszcze dłużej… Z pewnością polecam również White Plate gdzie cudowne zdjęcia łączą się ze wspaniałymi przepisami. Z White Plate dużo nie gotowałam, ale spoko – przyjdzie na to czas. To stąd wyszperałam takie cudo jak Potrawka w jarmużu, ziemniaków i masła orzechowego . Poważnie 😉 A jakie to było doooobre!!!! Już mnie nawet w żołądku zassało od wspomnienia tego smaku. Tylko szkoda, ze jarmużu i pyrek w domu brak 🙂 A moim niedawnym odkryciem jest blog Polki mieszkającej w Belgii. Jeszcze nic z niego nie testowałam, ale zamierzam, ponieważ zapowiada się bardziej, niż bosko  Addio Pomidory.

 

Teraz juz wiesz, dlaczego nie szperam z kolejnymi przepisami i blogami 🙂 Taaaa…. A Ty – jakie masz propozycje kulinarnych blogów / stron? Gotujesz typowo po polsku, czy eksperymentując na całego odkrywasz nowe smaki? A może sam / sama prowadzisz blog kulinarny? Nie wstydź się – podziel się ze mną i z innymi czytelnikami mojego bloga. Pozdrawiam 🙂

P.S. Jeżeli mój wpis spodobał się Tobie – proszę, podziel się z nim z innymi oraz zalajkuj mnie tu i tam 🙂 To dodaje skrzydeł bardziej, niż red bull!!!

SONY DSC

Zapisz

2 thoughts on “Lista moja ulubionych blogów kulinarnych

  1. A zatem Addio pomidory polecaja sie na przyszlosc 🙂 Mam nadzieje, ze te blizsza niz dalsza 🙂
    Tekst o dodawaniu skrzydel – bezcenny 🙂

    Moc serdecznosci i powodzenia!

    Anna

    Lubię to

    1. Z pewnością skorzystam z przepisów od Ciebie. U mnie w kuchni nowości to podstawa. Jedynie teraz, przed wakacjami jestem nieco rozbita i wymiatam resztki a lodówki, ale po wakacjach wracam w rytm normalnego gotowania. Pozdrawiam 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s