W poszukiwaniu skarbów część 3

Jest poniedziałek, a ja ponownie pojawiałam się z wpisem ” O poszukiwaniu skarbów”. To będzie taki mój cykl poniedziałkowy, lekki i na rozkręcenie się do działania. Wartość moich skarbów nie jest wielka, ale uroku im to nie ujmuje. Dla tych z Was, którzy są tutaj po raz pierwszy – seria „W poszukiwaniu skarbów” jest cyklem , w którym pragnę podzielić się Tobą moimi małymi odkryciami. Lubię od czasu do czasu zaglądać do sklepów ze starociami i wyszukiwać przedmioty stare, mniej stare i całkiem nowe, które mnie ujęły w sposób mniej lub bardziej trwały. Nawet rozważam możliwość bardziej zaangażowanych poszukiwań w celu ewentualnej odsprzedaży moich skarbów. Myślisz, że jest to dobry pomysł? Przez moje dłonie przewinęło się już wiele pięknych rzeczy, niektóre z nich prawdopodobnie posiadają fascynujące historie, ale niestety – mój dom ma ograniczone możliwości pojemnościowe i chociaż chciałabym ugościć u siebie wazy, filiżanki, garnuszki etc. to jednak kiedyś trzeba powiedzieć sobie „dość”. Dla tych, którzy ciekawi są moich wcześniejszych wpisów i chcą nacieszyć oko przedmiotami z duszą podrzucam linki do wcześniejszych postów W poszukiwaniu skarbów część 2 oraz tutajW poszukiwaniu skarbów cześc 1.

A teraz pozwolę sobie przedstawić gości dzisiejszego odcinka. Sponsorami niestety nie są (jeszcze). 🙂

§

Gołąb, mały tłuściutki i trochę taki ciosany 🙂 Z kamienia, zatem w wadze słuszny. Idealnie może służ jako kompletnie niepraktyczna ozdoba na półce, lub w ogrodzie. Może mieć jednak i zastosowanie praktyczne, np. do samoobrony, albo jako przycisk do papieru. Naprawdę idealny. Lubię go i tyle 🙂

SONY DSC

SONY DSC

Poniższą tacę odkopałam spod szpargałów w jednym z bardziej zagraconych kringloopów. Leżała sponiewierana i niczym nie rzucała się w oczy. Az trafiła do mnie. Piękna, nieprawdaż?

SONY DSC

A na koniec przedstawiam żelazko. Dostałam je od mojej „teściowej” i przyznaję, że nie bardzo wiem, co mam z nim zrobić. Już od trzech lat szukam dla niego odpowiedniego miejsca w moim domu i znaleźć nie mogę.. Służyło już jako podpórka na półce z książkami, przycisk i jako nic. Jakiś pomysł ?:)

SONY DSC

A Ty, moja Czytelniczko, również wyruszasz od czasu na poszukiwanie skarbów? Jak myślisz, powinnam kontynuować moje małe hobby i zaczął wystawiać je w sieci na sprzedaż, czy dać sobie spokój z tym pomysłem?

4 thoughts on “W poszukiwaniu skarbów część 3

  1. Piękne podobają mi się wszystkie… Gołąb idealny do ogrodu jako dekoracja do poidełka dla ptaków… Taca idealna do śniadania w łóżku.
    A żelazko ze względu jak się go kiedyś używało… znaczy jak rozgrzewało: na żywym ogniu

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s